


Pamiętasz Kochanie,
jak obiecałeś
obsypywać mnie kwiatami
- codziennie,
tak mówiłeś...
Dlaczego nie dotrzymałeś słowa!!!
To do Ciebie niepodobne...
Odszedłeś tak cicho,
nim pojawiła się wiosna...
Uwielbiałeś tą porę roku,
gdy natura budziła się do życia,
czekałeś całą zimę...
Popatrz na Twoje kwiaty,
tyle ich posadziłeś,
właśnie rozkwitają,
miały być dla mnie...
Potrzebują troskliwych dłoni
swojego Ogrodnika,
czy nie widzisz,
że są osamotnione?
Zajmujesz się niebiańskim ogrodem
zamiast swoim...
Jak mogłeś tak wszystko zostawić!!!
Przecież nie byłeś egoistą,
czyżbym się pomyliła
po tylu latach?
Kochałeś mnie
tak bardzo, jak kwiaty...
Postaram się je pielęgnować
i pokochać
tak mocno,
jak Ciebie...
Tym razem ja dostarczę
pełne naręcza Tobie Kochanie!!!
A miało być inaczej...
Mieliśmy kroczyć
wspólną drogą ku jesieni,
zrywając dla siebie
astry i wrzosy...


Już miesiąc bez Ciebie
pusta jest poduszka,
zapach na koszulce wietrzeje,
od łez pierzchną oczy, usta...
Bezradność i wściekłość
zewsząd nacierają,
ściskają za gardło,
serce rozrywają...
Jak mogłeś tak odejść zwyczajnie,
po prostu, bez pocałunku
pożegnania i - "żegnaj"...
Przecież kochałeś nad życie,
byłam Twoją królewną,
więc - dlaczego zostawiłeś mnie bez słowa?
Nawet wspólnie nie wypiliśmy rankiem kawy,
jak zawsze na dnia powitanie...
Gdybyś wiedział, jak dotykają
wszechobecne macki
wspomnień, tęsknot,
a pustka i cisza
dopełniają reszty samotności
pogrążając duszę i ciało...
Skoro zabrałeś nadzieję,
zabierz też mnie...
Chwyć tak, jak zawsze na ręce
i w rytmie tango lub walca
poprowadź wkrótce
do lepszego świata...
Bez Ciebie życie straciło
sens i wartość - Kochanie...


W DNIU 12 MARCA ODSZEDŁ NAGLE DO WIECZNOŚCI MÓJ KOCHANY MĄŻ I NAJLEPSZY CZŁOWIEK, JAKIEGO ZNAŁAM... POZOSTAWIŁ MNIE Z NIEWYOBRAŻALNYM BÓLEM , ŻALEM I PYTANIEM - DLACZEGO...POKÓJ JEGO DUSZY...
LESZKU - NA ZAWSZE POZOSTANIESZ W MOIM SERCU I PAMIĘCI...
(ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI, TAK SZYBKO ODCHODZĄ...)


(na wesoło)
W Dniu Facetów pragnę wyznać
to, że kocham Cię bez granic!!!
Czasem bywam wprost perfidna,
wybacz "zołzie" Ukochany...
Uszczęśliwię Ciebie dzisiaj,
dłużej nie daj się już prosić.
Czego pragnie twoja Misia
- pozwól siebie "wytarmosić".
Wyposzczony mój Mężczyzna,
nie chce ulec tym naciskom,
a już się do tego przyznać
- nie zamierza wręcz "Chłopisko".
Ja tak łatwo nie odpuszczę,
nie zamierzam się poddawać!!!
Spraw przyjemność dziś "staruszce"
- priorytety - ważna sprawa...


WSZYSTKIM PANIOM W DNIU NASZEGO ŚWIĘTA - MOC NAJSERDECZNIEJSZYCH ŻYCZEŃ DZIŚ I KAŻDEGO DNIA W ROKU...
Dzisiaj ósmy marca - święto każdej pani,
dane raz do roku, ot po prostu - za nic...
Już wiele lat temu, tak ustanowiono,
Może kreatywność tym wynagrodzono?
Za czyste koszule, ciągłe prasowanie,
za smaczne posiłki, codziennie podane.
Za dobroć na twarzy, za ciepło ogniska,
za to, że energią każdego dnia tryskasz.
Za to, że tulisz się do niej nad ranem,
za kawy aromat o szóstej podanej.
Za to, że czasem zawracamy w głowie,
Za wszystko i za nic - kochajcie panowie!
Uwielbiamy róże, także tulipany,
przynieście bukiecik, nie wróćcie "zawiani".
Choć dzisiaj wieczorem wymasujcie stopy,
Dla nas jest niezbędny erotyczny dotyk...
Stwórzcie dzisiaj dla nas nastrój romantyczny.
Świece, szampan, w tle piękny - utwór muzyczny.
Wszak nadal jesteście bardzo zakochani,
kobieta to będzie pamiętać latami...
Powiedzcie najgłośniej, zamiast więzić słowa,
Niech każda poczuje, że jest - WYJĄTKOWA...
Wykrzyczcie dziś - KOCHAM , każdy swojej pani,
Czy to nasze Święto jest na pewno za nic?

Srogą zimę trzeba przegnać,
wszak skowronków brzmią już trele.
Niech z Marzanną spływa wredna,
przecież z wiosną jest weselej!
Przebiśniegi i krokusy
wystawiły główki w płatkach.
Nawet jeśli śnieg przyprószy,
żwawo zdejmą białe czapki.
Pora wysiać jare zboże,
wyłakniona gleba ziarna.
Kukurydza, jęczmień, owies,
wykiełkują wnet na farmach.
Wielki rwetes trwa w plenerze.
Pszczoły, osy i motyle,
doskonale - bez zastrzeżeń,
przemieszczają nektar, pyłek.
Czas wylęgu ptaków nastał.
Czajki, boćki i jaskółki,
zachowują w swoich gniazdach,
populację ich gatunków.
Drzew korony w liściach, pąkach.
Bzy, jaśminy rozkwitają,
zaś na pełnej kwiecia łące,
skubiąc trawę, kica zając.
Słońce grzeje, siąpi deszczem,
piękna tęcza już widnieje.
Świeże, rześkie jest powietrze,
intensywniej wzrasta zieleń. 

W wianku z kaczeńców i promieniach słońca,
wkracza nieśmiało w tęczowej sukience.
Zmysłowa, piękna, subtelnie pachnąca
- z kwiecia naręczem.
Olśniewająca paletą kolorów,
barwnym i świeżym spowija kobiercem.
Wzbudzając zachwyt - dodaje splendoru
- raduje serce.
Z ciepłym wietrzykiem uwielbia swawolić,
porwie dmuchawce, stokrotki przytuli.
Skłoni do pracy ptaki oraz pszczoły
- głosem natury.
Pełna wigoru poruszenie czyni,
do życia budząc bezlistny drzewostan.
Kiełkuje miłość, jak ziarno rośliny
- taka jest wiosna!!! 

Tłusty Bartek, co mieszkał w Pionierkach,
z racji tuszy, na pączki mógł zerkać.
Kiszki z głodu już krzyczą,
pal cię licho - cukrzyco!!!
Na sygnale zabrała go "erka".
...............................................
Raz pewien Bartek spod Sandomierza,
pączusiów w czwartek kupić zamierzał.
Stał w kolejce nie lada,
z apetytem więc zjadał,
teraz cierpi, bo chyba się "przeżarł".


PAN WALENTY
Pan Walenty z miasteczka Juwentyn,
bukiet róż ukochanej chciał wręczyć.
Długo kwiaty wybierał,
aż go wzięła cholera,
więc z zakupem powrócił "urżnięty"...
.........................................
PANI ALINKA
By znaleźć męża, do Ciechocinka
raz się wybrała pewna Alinka.
Wiosną, latem szukała,
wnet ją zima zastała,
jej nadzieja już tkwi w Walentynkach...
